„Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek”. Kiedy premiera i co wiemy o nowym filmie?
Haymitch Abernathy wraca do Panem, ale tym razem nie będzie mentorem Katniss. „Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek” pokażą go jako szesnastolatka wysłanego na arenę 50. Głodowych Igrzysk. Na film trzeba jeszcze poczekać: według polskiego dystrybutora trafi do kin 20 listopada 2026 roku.
Kiedy nowe „Igrzyska śmierci” trafią do kin?
Film jest zapowiedzią, nie tytułem granym już w kinach. Forum Film podaje 20 listopada 2026 roku jako datę polskiej premiery. Tego samego dnia film ma wejść na ekrany w Ameryce Północnej, co zapowiedziało Lionsgate.
To szósta kinowa odsłona serii i ekranizacja piątej powieści Suzanne Collins. „Wschód słońca w dniu dożynek” ukazał się w Polsce w marcu 2025 roku. Kto nie chce czekać na listopad, może już sięgnąć po literacki pierwowzór.
Haymitch przed spotkaniem z Katniss
Akcja rozgrywa się 24 lata przed pierwszymi „Igrzyskami śmierci”. W Panem nadchodzi Drugie Ćwierćwiecze Poskromienia, czyli 50. edycja igrzysk. Kapitol podwaja liczbę trybutów: zamiast 24 nastolatków na arenę ma trafić 48. Wśród czworga wybranych z Dwunastego Dystryktu jest Haymitch.
Znany widzom jako zgryźliwy mentor Katniss i Peety, tutaj jest chłopakiem, który dopiero pozna cenę igrzysk. Chce po prostu wrócić do bliskich i dziewczyny, którą kocha. Ten punkt wyjścia potwierdzają materiały polskiego dystrybutora oraz opis książki polskiego wydawcy. Szczegóły dalszych wydarzeń zostawmy na seans lub lekturę.
Kto gra w filmie?
Młodego Haymitcha zagra Joseph Zada. W filmach o Katniss w tę postać wcielał się Woody Harrelson, więc porównania są nieuniknione. Whitney Peak wciela się w Lenore Dove Baird, ukochaną bohatera, a Mckenna Grace w Maysilee Donner. W obsadzie są też Elle Fanning jako Effie Trinket, Jesse Plemons jako Plutarch Heavensbee, Ralph Fiennes jako prezydent Snow i Kieran Culkin jako Caesar Flickerman.
Za kamerą stoi Francis Lawrence, reżyser wszystkich filmowych „Igrzysk śmierci” od „W pierścieniu ognia”. Scenariusz na podstawie powieści Collins napisał Billy Ray, a za produkcję ponownie odpowiadają Nina Jacobson i Brad Simpson. Obsada i ekipa zostały potwierdzone przez wydawcę książki, Scholastic, oraz Forum Film.

Gdzie ta historia mieści się w całej serii?
Najpierw była trylogia o Katniss: „Igrzyska śmierci”, „W pierścieniu ognia” i „Kosogłos”, przeniesiona na ekran w czterech filmach. Potem „Ballada ptaków i węży” cofnęła nas do 10. Głodowych Igrzysk i młodości Coriolanusa Snowa. „Wschód słońca w dniu dożynek” wypełnia kolejny fragment przeszłości Panem: 50. igrzyska i historię człowieka, którego w pierwszej części poznaliśmy już po wielu latach.
Warto wiedzieć, że nowa książka nie powstała tylko po to, by dopowiedzieć wynik znanych fanom zawodów. Suzanne Collins wskazywała propagandę i władzę nad opowieścią jako ważne tematy powieści. Stąd najciekawsze pytanie przed premierą: jak film pokaże różnicę między tym, co wydarza się na arenie, a widowiskiem przygotowanym przez Kapitol? To pytanie o sposób adaptacji, a nie ocena filmu. Na odpowiedź trzeba poczekać do premiery; zwiastun nie zastąpi seansu.
Czy trzeba znać wcześniejsze części?
Nowa opowieść ma własnego bohatera i punkt wyjścia, ale znajomość filmów o Katniss dodaje Haymitchowi drugą perspektywę. Wiemy, kim zostanie. Nie wiemy jeszcze, jak ekranizacja poprowadzi drogę do tego miejsca ani które wątki książki zachowa. „Ballada ptaków i węży” przydaje się z kolei do rozpoznania wcześniejszego etapu historii Snowa i Kapitolu. Można więc zacząć od nowego filmu, lecz powrót do poprzednich odsłon zapewne pozwoli wychwycić więcej powiązań.
Jeśli chcesz wcześniej zajrzeć do literackiej wersji, na blogu znajdziesz recenzję „Wschodu słońca w dniu dożynek”. Uwaga: tamten tekst zdradza ważne wydarzenia z książki. Tutaj zostajemy przy informacjach, które pozwalają wejść do kina bez znajomości jej finału.