Gollum blisko końca zdjęć, Sauron na nowym plakacie. Co słychać w Śródziemiu?
„The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum” zbliża się do końca zdjęć, a „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” przypomina o listopadowym powrocie plakatem z Sauronem i jego sługami. Dwie wiadomości ze Śródziemia, dwa różne etapy produkcji. W jednym przypadku ekipa jeszcze pracuje z kamerami, w drugim Mroczny Władca ustawił się już do promocyjnego portretu. Towarzystwo dobrał raczej mało przyjazne.
Najważniejsze daty można zapisać od razu: film Andy’ego Serkisa jest zapowiedziany na 17 grudnia 2027 roku, natomiast trzeci sezon serialu Prime Video rozpocznie się 11 listopada 2026 roku. Przy okazji warto rozplątać dwie kwestie: skąd pochodzi wypowiedź Petera Jacksona o pozostałych dwóch tygodniach zdjęć i dlaczego postacie otaczające Saurona nie są jeszcze po prostu Czarnymi Jeźdźcami znanymi z Trzeciej Ery.
Jackson: zostały mniej więcej dwa tygodnie zdjęć
Wiadomość o postępach „The Hunt for Gollum” pochodzi ze spotkania Petera Jacksona z fanami podczas festiwalu w Sitges. Jego wypowiedź przytoczył Fran Chico w relacji opublikowanej przez „Fotogramas” 13 października. Jackson powiedział, że zdjęcia są już niemal zakończone i, według jego oceny, zostały około dwa tygodnie filmowania.
To ważne doprecyzowanie, bo informacja krąży teraz w kolejnych serwisach. „Dwa tygodnie” odnoszą się do chwili wypowiedzi na festiwalu, a nie do nowego odliczania uruchomionego 19 października. Nie dostaliśmy też konkretnej daty ostatniego klapsa. Jackson przedstawił przybliżony stan prac, więc wyliczanie z tego dokładnego dnia zakończenia zdjęć byłoby nadinterpretacją.
Koniec zdjęć nie oznacza oczywiście końca realizacji filmu. Informacja mówi o postępie produkcji, nie o gotowej kopii kinowej ani przyspieszeniu premiery. Gollum może wkrótce zejść z planu, ale do spotkania z widzami pozostaje jeszcze sporo czasu.
Reżyseruje Serkis, Jackson jest producentem
Nazwisko Jacksona przyciąga uwagę, jednak za kamerą nowego filmu stoi Andy Serkis, który ponownie zagra również Golluma. Jackson produkuje film wraz z Fran Walsh, Philippą Boyens i Zane’em Weinerem. Scenariusz napisali Walsh, Boyens, Phoebe Gittins oraz Arty Papageorgiou. Te funkcje potwierdza „Variety” w materiale o obsadzie.
Punktem wyjścia jest poszukiwanie Golluma w latach poprzedzających wydarzenia „Drużyny Pierścienia”. To pomysł na rozwinięcie konkretnego fragmentu historii, a nie ponowne opowiedzenie całej wyprawy do Mordoru. Na tym etapie ciekawsze od obietnic kolejnego wielkiego widowiska jest pytanie, jak twórcy zbudują samodzielny film wokół tej pogoni. Odpowiedź przyniesie dopiero gotowa produkcja.
Kinowy termin Warner Bros. podaje na swoim oficjalnym koncie: 17 grudnia 2027 roku. Nie należy jednak automatycznie traktować go jako osobno potwierdzonej polskiej daty dystrybucji. W sprawdzonych na potrzeby tego tekstu źródłach nie znaleźliśmy odrębnego komunikatu polskiego dystrybutora.
Kto wyrusza na poszukiwania Golluma?
Obsada łączy powroty znanych aktorów z nowymi twarzami. Kwietniowa relacja „Variety” z prezentacji Warner Bros. na CinemaConie potwierdza zasadniczy skład, a czerwcowe ogłoszenie uzupełnia go o Anyę Taylor-Joy:
- Andy Serkis jako Gollum / Sméagol.
- Ian McKellen jako Gandalf.
- Elijah Wood jako Frodo Baggins.
- Lee Pace jako Thranduil.
- Jamie Dornan jako Obieżyświat, czyli Aragorn.
- Kate Winslet jako Marigol.
- Leo Woodall jako Halvard.
- Anya Taylor-Joy jako Seren, elfka z Leśnego Królestwa.
Udział Taylor-Joy potwierdzono także we wspólnym wpisie oficjalnego konta filmowej serii i aktorki. Szczegóły roli Seren, przedstawianej jako zaufana i niebezpieczna agentka Thranduila, podały „Variety” oraz „Deadline”. Nie trzeba więc dopowiadać jej tożsamości na podstawie samego nazwiska w obsadzie.
Nowy plakat: Sauron w koronie i czterech zamaskowanych sług
Serialowa część wiadomości ma bardzo konkretne źródło: plakat udostępniony przez oficjalne konta „Pierścieni Władzy” i Amazon MGM Studios. Publikacji towarzyszy krótkie hasło o rosnącym w Śródziemiu Cieniu. Sama grafika nie pozostawia wątpliwości, komu poświęcono ten materiał promocyjny.

W centrum stoi Sauron grany przez Charliego Vickersa, w ciemnej zbroi i wysokiej, kolczastej koronie. Po bokach widać cztery zamaskowane, uzbrojone postacie z podobnie ostrymi nakryciami głowy. Tło wypełniają płomienie, dym i pomarańczowoczerwone światło, a u dołu umieszczono datę 11 listopada. To portret władcy z groźną eskortą, nie scena konnego pościgu.
Plakat stawia na czytelną hierarchię: odsłonięta twarz Saurona przyciąga wzrok, a anonimowość jego otoczenia wzmacnia wrażenie podporządkowania. Taki obraz pasuje do kampanii skupionej na rosnącej potędze antagonisty. Nie pozwala natomiast przypisać każdej z zamaskowanych sylwetek konkretnej tożsamości ani uznać, że pokazano wszystkich Dziewięciu.
Nazgûle czy Nazgnagôl? Istotna różnica
W prasowych nagłówkach pojawiają się Nazgûle, lecz oficjalny materiał Amazona o trzecim sezonie używa określenia Nazgnagôl. Opisuje tak sługi Pierścieni Saurona, będące wcześniejszym, drugoerowym wcieleniem późniejszych Upiorów Pierścienia. To nazewnictwo serialowej adaptacji, które należy odróżnić od prostego cytowania Tolkienowskiego kanonu.
Dlatego określenie „przyszłe Nazgûle” lepiej oddaje zamysł zapowiedzi niż sugerowanie, że serial od razu pokaże dokładnie takie same istoty jak te ścigające hobbitów w „Drużynie Pierścienia”. Sam plakat pokazuje wygląd postaci w promocji sezonu, ale nie rozstrzyga kolejności ani przebiegu ich przemiany. Tych luk nie trzeba wypełniać domysłami.
„Pierścienie Władzy” wrócą 11 listopada
Termin serialu jest potwierdzony niezależnie od plakatu. Prime Video ogłosiło go w komunikacie z 11 maja 2026 roku. Według aktualnego informatora Amazona 11 listopada otrzymamy pierwsze cztery odcinki, 18 listopada odcinki piąty i szósty, a 25 listopada dwa finałowe. Sezon będzie więc udostępniany przez trzy tygodnie, nie po jednym odcinku tygodniowo.
Oficjalna zapowiedź lokuje nową odsłonę kilka lat po poprzedniej i stawia w centrum wojnę elfów z Sauronem oraz jego dążenie do wykucia Jedynego Pierścienia. Bez wchodzenia w szczegóły fabuły: ognisty portret Mrocznego Władcy odpowiada temu kierunkowi. Czy serial przekuje groźną pozę w przekonującą historię, będzie można ocenić dopiero po premierze.
Na razie są dwa konkretne powody do śledzenia ekranowego Śródziemia: zbliżający się koniec zdjęć filmu Serkisa i bliski powrót serialu Prime Video. Pierwszego nie należy mylić z zapowiedzią szybszej premiery, a drugiego z dowodem na wszystko, co fani potrafią wyczytać z kilku kolczastych koron.
Stan informacji: 19 października 2026 roku.