Peter Jackson ma gotowy scenariusz „Tintina 2”. To ma być jego następny film
Peter Jackson twierdzi, że scenariusz drugiego filmu o Tintinie jest już napisany i że to właśnie ten projekt będzie jego następnym filmem. Zapowiedź padła 11 października podczas spotkania z fanami na festiwalu w Sitges, gdzie reżyser odebrał honorową Wielką Nagrodę festiwalu. Kontynuacja „Przygód Tintina” z 2011 roku ma więc według reżysera gotowy tekst. W sprawdzonych przez nas źródłach nie znaleźliśmy jednak terminu zdjęć ani daty premiery.
W sieci wiadomość krąży jako wypowiedź dla ScreenRant, ale to nieścisłe. ScreenRant 18 października przytoczył słowa wypowiedziane na festiwalu, a najwcześniejszą znalezioną przez nas relację ze spotkania opublikował 13 października hiszpański „Fotogramas”. Według programu festiwalu rozmowa toczyła się po angielsku, natomiast „Fotogramas” podał ją po hiszpańsku. Część serwisów zaznacza, że jej angielski cytat jest tłumaczeniem z hiszpańskiego. Dlatego trzymamy się sensu wypowiedzi, a nie słowa w słowo.
Co dokładnie powiedział Jackson
W relacji Frana Chico dla „Fotogramas” Jackson wymienia trzy projekty jednym tchem. „The Shadow of the Past” jest na etapie pisania scenariusza. „The Hunt for Gollum” jest bliski końca zdjęć, a według jego oceny zostały mniej więcej dwa tygodnie. O „Tintinie 2” mówi, że scenariusz już powstał i że będzie to następny film, który zrobi.
W tej wersji wypowiedzi nie pada słowo „reżyseria”, ale kontekst nie zostawia wielu wątpliwości. Jackson od lat przypomina o umowie ze Stevenem Spielbergiem: Spielberg wyreżyserował pierwszy film, Jackson go współprodukował, a przy drugim mieli zamienić się rolami. Oficjalny serwis Tintina w komunikacie z 20 października pisze wprost, że kontynuacja ma być kolejnym projektem reżyserskim Jacksona.
Od pisania w hotelu do gotowego scenariusza
Sitges to kolejny krok w historii, którą Jackson opowiada od wiosny. W maju, podczas spotkania z publicznością na festiwalu w Cannes, mówił, że pisze scenariusz z Fran Walsh w hotelowym pokoju, a projekt jest „aktywny i realny”. Przyznał też, jak relacjonuje „Screen Daily”, że czuje się niezręcznie, bo na swoją część umowy kazał czekać piętnaście lat.
W rozmowie z IndieWire opisał dalszy plan. Gotowy draft miał trafić do Spielberga, który na pewno zgłosi uwagi, a o tym, na których albumach Hergégo oparto fabułę, twórcy poinformują po dopracowaniu tekstu. Jackson zdradził tylko, że film zacznie się dokładnie tam, gdzie skończył się poprzedni. W lipcu w wywiadzie dla Gold Derby mówił jeszcze, że jego następnym filmem jako reżysera będzie „prawdopodobnie” Tintin. W Sitges tego „prawdopodobnie” już zabrakło. W relacji „Fotogramas” z Sitges tytułów albumów również nie ma.
Jeśli plan się utrzyma, będzie to pierwszy film fabularny wyreżyserowany przez Jacksona od „Hobbita: Bitwy Pięciu Armii” z 2014 roku. W ostatniej dekadzie zajmował się przede wszystkim projektami dokumentalnymi i produkcją cudzych filmów.
Gotowy scenariusz to jeszcze nie zielone światło
Tu trzeba nieco ostudzić entuzjazm. Jackson mówi o skończonym scenariuszu i o tym, co chce zrobić jako następne, czyli o zamiarze twórcy. W sprawdzonych przez nas źródłach nie znaleźliśmy natomiast potwierdzenia, jakie studio sfinansuje i rozpowszechni film, ani informacji o budżecie czy terminie rozpoczęcia zdjęć. Oficjalny serwis Tintina zaznacza, że data premiery nie została jeszcze ogłoszona, więc nie ma też podstaw do podawania terminu polskiej premiery.
Otwarta pozostaje także obsada. W 2011 roku w technice motion capture Tintina zagrał Jamie Bell, a kapitana Haddocka Andy Serkis, czyli ten sam człowiek, który teraz reżyseruje „The Hunt for Gollum” i ponownie gra Golluma. W sprawdzonych źródłach nie znaleźliśmy potwierdzenia powrotu żadnego z nich do drugiej części, więc na razie możemy tylko liczyć, że kapitan znajdzie czas między jedną wyprawą a drugą.
A co ze Śródziemiem?
Ta sama wypowiedź dotyczyła dwóch filmów z uniwersum Tolkiena. „The Hunt for Gollum” reżyseruje Andy Serkis, a Jackson jest jednym z producentów, obok Fran Walsh, Philippy Boyens i Zane’a Weinera, jak podaje „Variety”. ScreenRant nazywa go producentem wykonawczym, lecz według „Variety” tę funkcję pełnią inne osoby. „Dwa tygodnie zdjęć” odnosiły się do 11 października, a Warner Bros. zapowiada premierę na 17 grudnia 2027 roku.
„The Lord of the Rings: The Shadow of the Past” jest na wcześniejszym etapie. Według czerwcowego materiału „Variety” scenariusz mają napisać Philippa Boyens, Stephen Colbert i Peter McGee. Słowa Jacksona wskazują, że tekst nadal powstaje, ale nie przynoszą terminu zdjęć ani premiery.
Najkrócej: Tintin przeniósł się z szuflady na biurko reżysera, ale jeszcze nie na plan zdjęciowy. Po piętnastu latach czekania gotowy scenariusz i jednoznaczna deklaracja Jacksona to sporo. Prawdziwe odliczanie zacznie się jednak dopiero wtedy, gdy studio poda termin zdjęć albo premiery.
Stan informacji: 20 października 2026 roku.